14 października 2012

(Sado)masowanie ciała


chciałabym żebyś mnie całował
tak jak robak
wgryzł się w moją pierś
przebił przez żebra do mięśni
do ziemi
pomalował czerwoną różą podniebienie
i wyrył na mojej skórze sny
jak w senniku
który wyrzuciłeś wczoraj przez okno

tylko śpiesz się
powoli

nim ściemni się niebo
w moich ustach

czekam po drugiej stronie
parapetu
bo przyjemnie jest spać w śniegu
kiedy mróz ma twoje niebieskie oczy

i zabiera powietrze z płuc